Bieszczady 2017

maj 2017
Fotorelacja z dwudniowej wyprawy w Bieszczady.

Przed godz. 10 jesteśmy już na miejscu. Czerwony szlak schodzi z Okrąglika do wsi Smerek, prowadzi 1,5 km szosą, by tutaj odbić w prawo w kierunku Połonin. To już Kalnica. Tutaj wysiadamy z busa i stąd ruszymy w drogę. Humory jak widać dopisują, pogoda - z początku nie bardzo, teraz zaczyna się poprawiać. Trasa naszej wędrówki wiedzie przez Smerek i Połoninę Wetlińską do Hasiakowej Skały, skąd zejdziemy na Przeł. Wyżną. Po około 2 godz. jesteśmy na szczycie Smereka. Tam pierwszy większy postój połączony z podziwianiem bieszczadzkich panoram. Smerek to osobna kulminacja, z piękną połoniną, oddzielona od właściwego grzbietu Połoniny Wetlińskiej Przełęczą Orłowicza.

  • w drodze na Smerek
  • na szczycie

Ze Smereka idziemy przez Przeł. Orłowicza na Osadzki Wierch. Z grzbietu Połoniny Wetlińskiej rozciągają się wspaniałe panoramy.

  • widok na dolinę Wetlinki i Przeł. Wyżną. U góry Dział i Rawki, w ostatnim planie Krzemieniec, Kamienna i Hrubki
  • Połonina Wetlińska z kulminacjami: Rohem, Osadzkim Wierchem i Hnatowym Berdem. Po prawej w drugim planie Mała i Wielka Rawka.
  • od lewej: Dwernik Kamień, Magura Nasiczniańska, Magura Stuposiańska
  • Roh, Srebrzysta Przełęcz, Osadzki Wierch i Hnatowe Berdo

Na Osadzkim Wierchu robimy krótki postój. Warto się tutaj zatrzymać nie tylko ze względu na otaczające nas rozległe panoramy. Tuż poniżej leży bowiem jedna z najpiękniejszych bieszczadzkich przełęczy - Srebrzysta Przełęcz. Szczególnie pięknie jest tu zimą - kiedy śnieg na przełęczy skrzy się w słońcu i płatki śniegu wirują w podmuchach wiatru...

  • na Osadzkim Wierchu

Z Osadzkiego Wierchu szlak wiedzie dalej grzbietem Połoniny Wetlińskiej na Hasiakową Skałę do schroniska PTTK " Chatka Puchatka ". 

  • Hasiakowa Skała, Połonina Caryńska i grupa Tarnicy

W schronisku są spartańskie warunki i niepowtarzalny klimat. W menu jest wprawdzie tylko kawa i herbata, ale za to, szczególnie zimą, jak smakują! Po krótkim odpoczynku schodzimy żółtym szlakiem na Przeł. Wyżną. Celowo wybrałem tą drogę ze względu na jednego z moich ulubionych poetów - Jerzego Harasymowicza. Jeszcze tylko chwila zadumy przy pomniku ku Jego czci i idziemy do naszego busa. A następnego dnia od rana piękna pogoda. Bezchmurne niebo. Dzisiaj mamy w planie wyjście z Przeł. Wyżniańskiej na Rawki i zejście grzbietem Działu do Wetliny. Z Przeł. Wyżniańskiej idziemy najpierw do bacówki PTTK " Pod Małą Rawką ". Po drodze piękne panoramy:

  • widok z Wyżniańskiego Wierchu na Połoninę Wetlińską.
  • widok z Wyżniańskiego Wierchu na grupę Tarnicy : Tarnica i Szeroki Wierch. Na lewo w drugim planie Krzemień i Bukowe Berdo

Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie przed schroniskiem i zaczyna się podejście na Małą Rawkę

  • nasza grupa przed schroniskiem
  • widok z pod szczytu Małej Rawki : Połonina Wetlińska ze Smerekiem
  • z tego samego miejsca : Połonina Caryńska

Po ciężkim podejściu na szczycie Małej Rawki robimy postój. Ale nie ma lekko. Rawki są dwie. Jak już się wyjdzie na Małą, trzeba iść też na Wielką. Inaczej się nie liczy :)

  • na szczycie Malej Rawki
  • nie ma lekko
  • na szczycie Wielkiej Rawki

 

Czeka nas teraz długie, za to łagodne zejście grzbietem Działu do Wetliny. Dział oddziela dolinę Górnej Solinki od dolin: Prowczy i Wetlinki. Wokół bujna przyroda i wspaniałe panoramy:

  • widok na Połoninę Wetlińską ze Smerekiem
  • Mała i Wielka Rawka. Z lewej grzbiet Działu
  • widok na Smerek.

W końcu schodzimy do Wetliny i to niestety już koniec naszej wyprawy. Jest jeszcze czas przed odjazdem na wspólny obiad w barze w Wetlinie: placek po bieszczadzku i zimne piwo smakują wspaniale.

 

 

 

Script logo