Beskid Żywiecki 2014

Przypomniała mi się moja pażdziernikowa wędrówka po Beskidzie Żywieckim. Jedna wycieczka była szczególnie nastrojowa. Tego dnia popsuła się pogoda. Mgły jesienne unosiły się nad halami, snuły się po lesie. Wszedzie był niesamowity, tajemniczy nastrój. Prawdziwe przywitanie jesieni. Tego dnia obudziła się moja poetycka muza - i wędrując z Żabnicy przez Słowiankę do Juszczyny - wymyśliłem ten o to wiersz :

JESIEŃ

teraz jest dobry czas
powietrze takie senne
i babie lato

mało ludzi na szlakach
pusto w górach
już jesień

teraz jest dobry czas
tylko cichy szum potoka
wiatru szum w smrekach

trawy pożółkłe na hali
wrzosów pełno
i mgły w oddali

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Script logo