Beskid Wyspowy 2018

kwiecień 2018
Fotorelacja z wycieczki przez Beskid Wyspowy

Trasa wiodła z przełęczy Chyszówki na najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego - Mogielicę (1171 npm.) , następnie na przełęcz Przysłopek , a stamtąd na Jasień (1062 npm.) , skąd zeszliśmy do Lubomierza. Po drodze odwiedziliśmy najpiękniejsze hale i polany Beskidu Wyspowego. Pierwszy postój wypadł na polanie Wyśnikówka. 

Urzekające są te trawy na Wyśnikówce. Kiedy tu było ostatni raz koszone ? Przed wojną polana była wypasana i częściowo koszona, ale potem ? Wczesną wiosną na Wyśnikówce licznie zakwita śnieżyczka przebiśnieg, jesienią cała polana pokrywa się kępami fioletowo kwitnącej goryczki trojeściowej. 

Na zdjęciu w pierwszym planie widać Ćwilin i Śnieżnicę. Z za Ćwilinu wychyla się Lubogoszcz. Na lewo w drugim planie Szczebel i Luboń Wielki, na ich tle z przodu Ogorzała.
A tu już jesteśmy na Mogielicy (1171 npm.). Zdobycie najwyższego szczytu Beskidu Wyspowego trzeba oczywiście uwiecznić pamiątkowym zdjęciem. 

Poniżej szczytu rozciąga się piękna Hala Stumorgowa, gdzie robimy dłuższy postój. To największa polana w całym Beskidzie Wyspowym. Jej nazwa pochodzi od dawnej jednostki mierzenia powierzchni zwanej morgiem. Przed wojną polana była intensywnie wypasana, tętniło na niej życie pasterskie. Z Hali Stumorgowej rozciągają się wspaniałe panoramy głównie na Gorce i na Beskid Wyspowy. Zdjęcia przedstawiają :

  • widok na Ćwilin, Śnieżnicę i Ciecień. Z za Ćwilinu wychyla się Lubogoszcz, na lewo od Lubogoszczy Szczebel.
  • widok na Luboń Wielki i Szczebel. Z przodu Ogorzała. Po lewej w ostatnim planie Babia Góra i pasmo Polic.

Z Hali Stumorgowej zeszliśmy na przełęcz Przysłopek, a stamtąd grzbietem Krzystonowów dotarliśmy na trzeci pod względem wysokości szczyt Beskidu Wyspowego - Jasień (1062 npm.). Jasień jest dwuwierzchołkowy - drugi, nieco niższy wierzchołek nosi nazwę Kutrzyca. Pomiędzy nimi wspaniała polana Skalne. Z polany rozciągają się piękne widoki na Gorce i Beskid Sądecki. Jeszcze w drugiej  połowie XX w. polana Skalne była wypasana, obecnie niestety powoli zarasta.

  Z Jasienia trasa naszej wędrówki wiodła zielonym szlakiem na jeszcze dwie piękne polany : Łąki i Folwarczną, gdzie znowu robimy krótkie postoje. Jest słońce i błękitne niebo, na polanach morze traw i wspaniałe panoramy. Nie chce się wracać, a niestety musimy, bo jest już póżne popołudnie. Z polany Folwarcznej schodzimy czarnym szlakiem do Lubomierza, skąd czeka nas jeszcze droga do domu.

Script logo