Beskid Sądecki 2018

styczeń 2018

Oto krótka fotorelacja z mojej zimowej wycieczki na Niemcową. Chociaż to styczeń, śniegu jest niewiele. Idę z Rytra czerwonym szlakiem przez Kordowiec. Po drodze chatka, niestety nikt już w niej nie mieszka. Ileż razy zaglądałem tu na herbatę - i tak po prostu - usłyszeć dobre słowo. Nie ma już Babci Nowakowej - Królowej Beskidu. Odeszła tak cicho i skromnie jak żyła. Chociaż była przecież święta, tą zwykłą ludzką świętością, nie było żadnej wielkiej celebry, dzwonienia w dzwony, rzeszy kościelnych dostojników w purpurze i złocie, aż emanujących swoją świętością.

 Widok na pasmo Jaworzyny Krynickiej :

  • z przodu Parchowatka, w drugim planie z lewej Hala Łabowska, z prawej Runek
  • Parchowatka, w drugim planie po prawej Runek i Wielka Bukowa

A to już kapliczka pod Niemcową - niemy świadek tych gór.

Z polany koło kapliczki ładne widoki na pasmo Jaworzyny Krynickiej :

  • z przodu Kicarz, za nim po prawej Kiczora. W ostatnim planie od lewej Runek, Bukowa, Wielka Bukowa i Kotylniczy Wierch. Za bukami Pusta Wielka i Jaworzynka.
  • to samo, dodatkowo z lewej Parchowatka

Schodzę żółtym szlakiem do Piwnicznej.


luty 2018

A tu druga zimowa wycieczka, tym razem zima była w pełnej krasie. Trasa wiodła ze Szczawnika na Palenicę i stamtąd niebieskim szlakiem na Pustą Wielką i dalej przez Runek do Krynicy.
Ja tylko tak grożnie wyglądam. Takie robię miny, nic na to nie poradzę. Ale w środku - baranek :) 

Zimowe kwiaty : 

Z  Pustej Wielkiej poszliśmy do Bacówki PTTK n/Wierchomlą ogrzać się przy herbacie. Zdjęć bacówki świadomie nie zamieszczam, bo to już nie bacówka, tylko jakiś pensjonat. Kiedyś tu była bacówka PTTK, był klimat, wszystko było inne. Teraz tylko nazwa została. Boczną drogą obchodząc Runek, wyszliśmy na Przysłop i stamtąd po niedługim czasie zeszliśmy do Słotwin. A tak wyglądała zima w okolicach Runka :

 

 
Script logo