Beskid Sądecki 2015

Góry Leluchowskie to część Beskidu Sądeckiego, ograniczona Przeł. Tylicką, doliną Muszynki, doliną Popradu i granicą państwową ze Słowacją. Najwyższym szczytem jest Kraczonik (934 npm). Są tylko trzy wioski w Górach Leluchowskich, wszystkie połemkowskie: Leluchów, Wojkowa i Dubne. Najmniejsza, Dubne, ma około 50 mieszkańców. Nie ma tu sklepu, mieszkańcy chodzą po zakupy przez granicę do słowackiego Obrućnego albo jadą autem do Leluchowa. Wojkowa jest większa, ma około 200 mieszkańców. Dawni mieszkańcy tych wsi, Łemkowie, trudnili się pasterstwem, wypasali na stokach Zimnego i Dubnego nad wsią owce i bydło, to samo było na halach nad Wojkową. Polany częściowo pozarastały, Łemków też już nie ma. Zostały tylko piękne drewniane cerkiewki i wspaniała, dzika przyroda.

maj 2015

Z Tylicza idę na krechę do granicy, tam łapię żółty szlak i idę przez Kamienny Horb do Wojkowej. Piękne są te hale wojkowskie. Cerkiew wojkowska bardzo ładna, na górce, wśród drzew. Stara i bardzo klimatyczna. W budynku starej szkoły podstawowej na strychu kolonia nietoperza podkowca małego.

Pokazane zdjęcia przedstawiają:
     hale wojkowskie, w tle Jaworzyna Krynicka
     cerkiew w Wojkowej

 Wracam od cerkwi z powrotem na granicę i wędruję czerwonym słowackim szlakiem do Dubnego. Czas chyba się tu zatrzymał, albo płynie jakby wolniej. Cerkiewka w Dubnem taka stareńka, że drewno zmieniło kolor ze starości. Jest tak jakoś sennie, taki spokój, tak jakby nie było żadnych ludzi we wsi. Pewnie wszyscy są w polu. Ciekawe czy im kto tą drogę zimą odśnieża, jak nawali metr śniegu. Dla mnie urokliwe, wspaniałe miejsce.

Pokazane zdjęcia przedstawiają:
     cerkiew w Dubnem, w tle po lewej Kraczonik
     cerkiew w Dubnem
     drogę do wsi, w tle Kraczonik

lipiec 2015

Kapliczki, szczególnie górskie, są wyjątkowo wdzięcznym tematem do fotografowania. Położone na górskich polanach, zbudowane z kamienia skalnego, urzekają swoim pięknem i prostotą. Jedną z nich, kapliczkę pod Niemcową, postanowiłem odwiedzić. Na Niemcową można dojść różnymi drogami. Ja wybieram żółty szlak z Piwnicznej. Po niecałych 2 godzinach jestem przy kapliczce. Czyż nie jest piękna? Dla mnie piękniejsza od wszelkich katedr czy bazylik.

  Z okolicznych polanek i ze szlaku widać ładne panoramy na Pasmo Jaworzyny Krynickiej. Przedstawione zdjęcia pokazują:

  • fragment Pasma Jaworzyny Krynickiej. W ostatnim planie od lewej: Runek, Bukowa, Wielka Bukowa, Kotylniczy Wierch. We wcześniejszym planie z lewej Parchowatka, z prawej Pusta Wielka i Jaworzynka. Jeszcze wcześniej Kiczera, z przodu Kicarz.
  • fragment Pasma Jaworzyny Krynickiej. W ostatnim planie od lewej: Wierch n/Kamieniem, Hala Łabowska, Cisowy Wierch. Wcześniej z prawej Parchowatka.

Z Niemcowej idę czerwonym szlakiem w kierunku Rogaczy. Na Przeł. Obrazek napotykam niebieski szlak, którym wędruję w kierunku Przeł. Obidza. Po drodze ciekawe panoramy z Małego Rogacza na Pieniny. Patrzyłem pod słońce, ale mimo to udało mi się zrobić pare ciekawych ujęć. Przedstawione zdjęcia pokazują:

  • centralnie Trzy Korony, z lewej Łysina i Holica, z prawej Macelak. Na prawo od Macelaka w ostatnim planie Żar. Z przodu po lewej na tle masywu Trzech Koron fragment Małych Pienin: Szafranówka, Palenica i Groń.

Niebieski szlak na Przeł. Obidza skręca w prawo, ja idę w przeciwnym kierunku- do Bacówki na Obidzy. Po takiej wycieczce w upalny dzień trzeba się koniecznie wzmocnić zimnym piwkiem:)



    
    
   


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Script logo