Beskid Sądecki 2014

 luty 2014

  • Wyjątkowo łagodna zima w tym roku. Ani się obejrzałem a to już przedwiośnie. Wczoraj wybrałem się z Tylicza przez Huzary do Krynicy. Idę ścieżką przez las, słońce świeci, patrzę - między drzewami deszcz pada i to całkiem gęsto. Myślę - ale jak to możliwe, że na mnie na ścieżce nie pada. Dopiero po chwili zajarzyłem, że śnieg topnieje i z tych świerków i jodeł tak woda leci. Taka odwilż. Świetna sprawa móc tak obserwować przyrodę, jak się zmienia w zależności od pór roku. I nie chodzi tylko o główne pory roku. Przyroda zmienia się z miesiąca na miesiąc. Inaczej jest w lipcu, inaczej w sierpniu. Chociaż ciągle lato. Inne powietrze w lesie, inne zapachy, inaczej wiatr wieje. Tak samo zimą, inaczej jest w grudniu, kiedy leży świeży śnieg, a inaczej w lutym kiedy słońce jest już wyżej. Las niby ten sam, a jednak nie ten sam, jakby weselszy, że wiosna już blisko.

kwiecień 2014

Po raz któryś już czytam opowiadania Hemingway'a, a wśród nich moje ulubione : "Rzeka dwóch serc". "Śniegi Kilimandżaro" też są dobre, ale kończą się smutkiem, a "Rzeka dwóch serc" spokojem i nadzieją. Wspaniała proza.

maj 2014

Stare porzekadło ludowe mówi, że jak zima słaba, to i lato kiepskie. Może by w takim razie poprosić św. Wendelina o ładne lato i udane wędrówki ? Św. Wendelin to patron wędrowców i pielgrzymów, a także myśliwych i pasterzy. Żył na przełomie VI i VII wieku, pochodził z Irlandii lub Szkocji. Był pasterzem bydła i owiec, w końcu przywdział habit pustelnika. Pod Jaworzynką, przy niebieskim szlaku z Runka na Pustą Wielką, stoi urokliwa kapliczka z kamienia skalnego, kryta gontem, poświęcona właśnie św. Wendelinowi. Podobno już za swego życia miał on opinię świętego i cudotwórcy. No to nie pozostaje mi nic innego, jak iść z nim pogadać. Skoro to również patron wędrowców...Może mnie wysłucha. Tak więc w majowy poranek ruszam z Krynicy Słotwiny na Przeł.Białą, stamtąd przez Przysłop i Runek do Bacówki PTTK n/Wierchomlą, skąd grzbietem Długich i Wyżnych Młaków docieram do miejsca pobytu św. Wendelina :-)

Właśnie z Długich i Wyżnych Młaków i z pod Jaworzynki otwierają się ładne panoramy na Pasma Radziejowej i Jaworzyny Krynickiej. Niestety, mimo słonecznego dnia nie ma dobrej widoczności. Od kapliczki schodzę żółtym szlakiem do Szczawnika. Po drodze po lewej wyłania się z za Wielkiej Bukowej Jaworzyna Krynicka. Natomiast patrząc na wprost widać Szczawnik i Złockie, a w tle Góry Leluchowskie z najwyższym Kraczonikiem. Odcinek od Bacówki do Szczawnika był kiedyś krajobrazowo jednym z ładniejszych szlaków w Beskidzie Sądeckim. Niestety został zniszczony przez infrastrukturę narciarską. Pokazane zdjęcia przedstawiają od lewej:

szlak z Przysłopu na Runek
Parchowatkę widzianą ze szlaku z Runka do Bacówki PTTK n/Wierchomlą
Jaworzynkę a po prawej Pustą Wielką

 

czerwiec 2014

Skoro już jestem w Paśmie Jaworzyny Krynickiej, to dlaczego nie kontynuować... Oto krótki opis dwóch następnych wycieczek, które odbyłem w tym paśmie. Pierwsza prowadziła z Rytra przez Cyrlę i Makowicę do Życzanowa. Jakieś pół godziny za Cyrlą jest węzeł szlaków, gdzie zaczyna się niebieski szlak prowadzący na szczyt Makowicy. Z podejścia na szczyt otwierają się widoki na północ i na północny zachód. Zdjęcia przedstawiają od lewej:

        schronisko na Cyrli
        w ostatnim planie Jodłową Górę i Rosochatkę, z przodu na ich tle Ostra
        Pasmo Łososińskie w ostatnim planie, z obydwoma Sałaszami, Jaworzem, Babią Górą, Chełmem i Białowodzką Górą

Na szczycie Makowicy (948 npm) stoi takie oto cudo z kamieni. Ile trzeba mieć samozaparcia żeby coś takiego ustawić! Pod szczytem piękna hala ze wspaniałą panoramą na całe Pasmo Radziejowej i częściowo na Gorce, Beskid Wyspowy i Pogórze Rożnowskie. Widok sięga od Eliaszówki na południu po Rosochatkę na północy. Niestety ze zdjęć nic nie wyszło, bo słońce miałem na wprost, na zachodzie. Trzeba tam przyjść rano.

Druga wycieczka, dwa dni póżniej, prowadziła z Piwnicznej przez Jarzębaki na Przeł. Bukowinę, stamtąd czerwonym szlakiem do wspomnianego węzła szlaków między Makowicą a Cyrlą. Stamtąd zszedłem zielonym, a póżniej niebieskim szlakiem do Nawojowej. Pokazane zdjęcia przedstawiają od lewej:

  • widok z Szałasów Jarzębackich na zachód. W ostatnim planie od lewej: Jaworzyna Kamienicka, Przysłop, Gorc Kamienicki, Magorzyca, Kiczora Kamienicka i Wielki Wierch.W bliższym planie fragment Pasma Koziarza z Wojakówką, Okrąglicą i Cebulówką
  • piękną drogę leśną na zielonym szlaku w kierunku Ostrej
  • widok na płn.-wschód: główny grzbiet Gór Grybowskich widziany z niebieskiego szlaku nad Nawojową
  • z tego samego miejsca widok na płd.-wschód: fragment Pasma Jaworzyny Krynickiej z Wierchem n/Kamieniem i Halą Łabowską. Ostatni z lewej to Przysłop.

     

        

 

 

 

 

Script logo